Początkowo Jakub A. nie wnioskował o adwokata, ale gdy prokuratura zdecydowała, że zostanie zbadany jego stan poczytalności, wyznaczono mu obrońcę z urzędu. - Jakub A. w trakcie sporządzania protokołu zatrzymania w jednostce policji został poinformowany o, przysługującym mu, prawie do obrony i możliwości ustanowienia obrońcy. Takiej chęci nie wyraził. Podpisał protokół. Co więcej, jak wskazują śledczy wszystkie czynności z udziałem A. były nagrywane, a przy każdej czynności pytano, czy chce w niej brać udział - powiedział TVN24 Tomasz Orepuk ze świdnickiej prokuratury. W poniedziałek poinformowano jednak, że 22-letni Jakub A. będzie miał dwóch adwokatów, jednego z urzędu, zaś drugiego - wyznaczonego przez rodzinę.

Do morderstwa 10-letniej Kristiny doszło 13 czerwca. Dziewczynka została porwana, a potem zabita nożem. Jej zwłoki zostały odnalezione w miejscowości Pożarzysko, sprawca ułożył je w taki sposób, by śledczy uznali, iż padła ona ofiarą pedofila. Jakub A., który przyznał się do zabicia 10-letniej Kristiny, usłyszał dwa zarzuty. Grozi mu dożywocie.