Paracelsus w swojej książce przedstawił przepowiednie, które dotyczą całego świata. Znalazła się tam m.in. przepowiednia o wybuchu trzeciej wojny światowej. Paracelsus napisał, że Ziemię w XXII wieku czekają dramatyczne i tragiczne wydarzenia. Właśnie wtedy wybuchnie najkrwawsza w historii ludzkości wojna. „Wschód zbuntuje się przeciwko Zachodowi. Tysiące ognistych strzał polecą w niebo ze wschodnich terytoriów; upadłszy na ziemię, zrodzą słupy ognia, które będą wypalać wszystko na swej drodze” - napisał Paracelsus. Osoby, które badają prace Paracelsusa, twierdzą, że w ten sposób opisał on trzecią wojnę światową, w czasie której zostanie użyta broń jądrowa. „Głębokie rany i strupy pokryją wielu ludzi. Ich dusze opuszczą ciała, jedna trzecia mieszkańców globu zginie” - pisał. Pisał też, że woda i ziemia ulegną skażeniu, a zwierzęta i rośliny zginą. To, co najbardziej szokuje, to fakt, że Paracelsus pisał o broni jądrowej i bombie atomowej w XVI wieku, czyli w czasach, gdy o ich wynalezieniu nikt nie mógł nawet pomyśleć.

Paracelsus jest jednym z prekursorów nowożytnej medycyny. Był lekarzem, którego nazywano "cudotwórcą", alchemikiem i jednym z czołowych przedstawicieli renesansowej filozofii przyrody. Uważał, że we Wszechświecie istnieją tajemne, duchowe związki, których opanowanie przez magię pozwala kierować przebiegiem realnych procesów. Pojmował Wszechświat jako przepełniony boskim pierwiastkiem i przyjmował istnienie pełnej analogii między człowiekiem jako mikrokosmosem a Wszechświatem jako makrokosmosem. W miejsce dawniejszych skomplikowanych recept wprowadził leki proste - roślinne i mineralne, zwłaszcza metaliczne (m.in.: preparaty rtęci, miedzi, żelaza, antymonu, ołowiu, zastosował rtęć do leczenia rozpowszechniającej się wówczas kiły). Wprowadził też zasadę ścisłego dozowania leków. Zbadał trujące właściwości rozmaitych stosowanych preparatów i stworzył w ten sposób podwaliny do rozwoju chemii medycznej i toksykologii.