Justyna Żak wzbudzała ostatnio największe zainteresowanie wśród uczestników "Big Brothera". Do programu zaproszono jej chłopaka Pawła, który do domu Wielkiego Brata wszedł na majówkę. Decyzja produkcji nie spodobała się części uczestników show. A także internautom, którzy wyraz swojego niezadowolenia dali w komentarzach w mediach społecznościowych.

Wiele osób uważało, że dołączenie Pawła do programu było dużym ułatwieniem dla Justyny. W końcu każdy z domowników tęskni za bliskimi. Teraz zakochani chcą mieć siebie na wyłączność.

9 maja Justyna Żak i jej chłopak Paweł Grigoruk oznajmili, że odchodzą z programu. Decyzję podjęli po tym, jak w pokoju multimedialnym wyświetlono film, w którym pozostali uczestnicy obgadywali ich za plecami.

- Ja mam poczucie, że wychodzimy z woli Wielkiego Brata. Że tak nas dojeżdżał wczoraj, przedwczoraj to zrobił to celowo – powiedział Paweł w ostatnim odcinku show.

- Patrzenie na te fałszywe uśmiechy, mówienie jak do ściany, bycie ciągle kosmitką i niezrozumianą. Nie mam na to już sił. Chcę wrócić do świata, w którym ludzie mnie inspirują, a nie tkwić w domu, w którym ludzie mi nie pasują – dorzuciła od siebie Justyna.

Przypomnijmy, że Justyna Żak i tak była jedną z trzech osób, które w bieżącym tygodniu zostały nominowane do opuszczenia domu Wielkiego Brata. O głosy telewidzów walczyła z Kasią i Magdą Zając.