Andrzej K. Na początku lat 90. wszedł do zarządu „Pruszkowa” i stał się niewątpliwie najbardziej znanym członkiem tej grupy przestępczej - super gangsterem, gwiazdą bulwarówek, najbardziej wówczas znanym celebrytą przestępczego świata. Przełomowym momentem, w którym na dobre zaczęły rozchodzić się drogi „Pershinga” i reszty pruszkowskich bossów, były wydarzenia w Sopocie w sierpniu 1994 roku. Był to celowy najazd, aby pokazać „Nikosiowi”, kto tam rządzi. Wtedy to do więzienia trafił „Pershing”, z którego wyszedł w 1998 roku. Był już wówczas całkowicie odsunięty od władzy w strukturach grupy pruszkowskiej.

„Pershing” zginął w Zakopanem. Jak przystało na prawdziwego gangstera, poległ od kul.
Sąd, opierając się głównie na zeznaniach uczestnika zabójstwa Adama K. pseudonim „Dziadek” - uznał, że do „Pershinga” strzelał Ryszard Bogucki. Miał mu pomagać Ryszard N. pseudonim „Rzeźnik”. Natomiast zleceniodawcą zamachu miał być Mirosław D. „Malizna”. W 2003 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu skazał Ryszarda Boguckiego na karę 25 lat pozbawienia wolności, ten wyrok podtrzymał Sąd Apelacyjny. „Malizna” został skazany na 10 lat więzienia. Także Ryszarda N. został uznany winnym udziału w zabójstwie Andrzeja K. i skazał go na 25 lat.

- Byłem w tym czasie doskonale prosperującym przedsiębiorcą, na którym takie kwoty nie robiły żadnego wrażenia. Zarabiałem uczciwie więcej w kilka dni. Nie musiałem zabijać, aby mieć pieniądze, kariera w gangu pruszkowskim też nie była mi od niczego potrzebna. Nie miałem najmniejszego motywu, by zabić Andrzeja K.- mówi Ryszard Bogucki.

Kto zatem zabił Pershinga? - pytam Grzegorza Szwocha, pełnomocnika Ryszarda Boguckiego - Nie potrafię panu odpowiedzieć na to pytanie. Na pewno nie Ryszarad Bogucki. Mogę jedynie, na podstawie materiałów, z którymi się zapoznałem, powiedzieć, że przy zabójstwie „Pershinga” byli na pewno Adam K. i Ryszard N., gdyż oni się do tego przyznali.

Janusz Szostak jest dziennikarzem śledczym, autorem kilku książek m.in. "Co się stało z Iwoną Wieczorek", "Masa. Jak stałem się bestią. Od pakera do gangstera", "Byłam dziewczyną mafii".