Chyba nikt nie spodziewał się, że w 4. odcinku "Tańca z Gwiazdami" czarna mamba Iwona Pavlović pogratuluje Justynie Żyle. Żona skoczka to bez wątpienia jedna z najbardziej kontrowersyjnych uczestniczek "Tańca z Gwiazdami". Justyna Żyła swoją osobowością przyciąga przed ekrany tysiące widzów. Jeśli nie lubimy patrzeć na to jak tańczy, bez wątpienia jesteśmy ciekawi, co będzie miała do powiedzenia na jej temat Iwona Pavlović. Jurorka przez ostatnie tygodnie nie zostawiała na Justynie suchej nitki. Pavlović mówiła, że Żyła jest kłodą, którą Tomasz "trzyma, dźwiga i przestawia". Nikt się nie spodziewał, że w 4. odcinku "Tańca z Gwiazdami" Pavlović pogratuluje Żyle.

Iwona Pavlović wstała ze swojego miejsca i zaczęła chwalić Żyłę słowami: - Pierwszy raz idę uścisnąć ci dłoń i pogratulować tego, że twój taniec był do oglądania.

Jurorka dodała, że wiele jest kwestią dobrej choreografii, która ukryła to, co trzeba. Mimo pochwał, Pavlović pdsumowała, że "nie było to najpiękniejsze". W rezultacie Justyna Żyła otrzymała od Iwony Pavlović 3 punkty.

Na koniec Pavlović stwierdziła, że "ta dziewczyna się cała trzęsie". To potwierdza, że Justyna żyła nie zwyciężyła jeszcze ze stresem.