Natacha Jaitt w 2004 roku pojawiła się w hiszpańskiej edycji Big Brothera. 41-latka zajmowała się modelingiem i aktorstwem. W ostatnim czasie zrobiło się o niej głośno w mediach. Kobieta oskarżała znanych polityków i dziennikarzy o wykorzystywanie dzieci. Twierdziła również, że została zgwałcona i otrzymuje groźby. 

Natacha Jaitt w weekend bawiła się z przyjaciółmi na prywatnej imprezie w willi w Tigre. W sobotę, 23 lutego nad ranem odnaleziono ją martwą. Leżała naga w łóżku. Na ciele 41-latki nie stwierdzono śladów przemocy. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci byłej gwiazdy Big Brothera była niewydolność wielonarządowa. 

Podejrzewa się, że Natacha Jaitt dostała udaru po zmieszaniu alkoholu i kokainy. Są jednak osoby, które sądzą, że modelka mogła zostać zamordowana. Należą do nich m.in. prawnik i brat ofiary. Bliscy 41-latki tłumaczą, że nie zażywała ona narkotyków. Ich zdaniem kobieta wiedziała, że w połączeniu z lekami jakie przyjmowała, mogłoby się to dla niej źle skończyć.