Od listopada ubiegłego roku Justyna Żyła jest już formalnie matką, wychowującą samotnie dwójkę wspaniałych dzieci. Wtedy to sąd w Bielsku-Białej orzekł trwały rozpad jej małżeństwa ze znanym skoczkiem narciarskim - Piotrem Żyłą. Kryzys w związku tej dwójki trwał przez dłuższy czas. W lutym 2018 roku za pośrednictwem Instagrama Justyna Żyła poinformowała swoich obserwujących, że jej były już mąż dzień przed Wigilią powiedział, że ma kochankę. Później jeszcze kilka razy publicznie wyciągała małżeńskie nieporozumienia aż wreszcie doszło do rozwodu. Od tego czasu robi wszystko, by pracować na swoje nazwisko.

Justyna Żyła zdobywa coraz większą popularność. Od jakiegoś czasu prowadzi między innymi swój program w telewizji, gdzie pomaga zwaśnionym parom w dojściu do porozumienia. Wiosną zobaczymy ją także w kolejnej edycji popularnego show "Taniec z Gwiazdami". Kobieta nie chce jednak wykorzystywać sławy tylko dla swoich potrzeb. Dzięki niej zamierza również pomagać paniom, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej. - Zostałam twarzą kampanii społecznej "Szczęśliwa mama". Chcę pomagać kobietom samotnie wychowującym dzieci zawalczyć o lepszą wersję siebie i o lepsze warunki pracy - powiedziała magazynowi "Party" sama zainteresowana.

Justyna Żyła zdradziła także sposoby, w jakie chce pomagać tymże kobietom. Spotka się z nimi w mniejszych miastach na terenie całej Polski, a w wydarzeniach uczestniczyć będą także przedstawiciele lokalnych władz, pracodawcy pozytywnie nastawieni do zatrudniania samotnych matek, psychologowie oraz... brafitterki, które pomogą dobrać odpowiednią bieliznę. - Po to, byśmy czuły się atrakcyjne i uwierzyły, że mamy równe szanse na rynku pracy - wyjaśniła pani Justyna.