Montana Brown lubi szokować i na imprezę przyszła w sukience z przezroczystego materiału, bardziej przypominającej halkę niż cokolwiek innego, spod której wyzierał podkreślający kształty gorset. Brytyjska celebrytka znana z tego, że uprawiała seks przed kamerą, napisała później na Instagramie, że na gali bawiła się znakomicie. Przyznała jednak, że następnym razem postara się założyć coś nieco mniej przezroczystego.

Problem w tym, że w świat powędrowały zdjęcia bielizny, która bardzo niekorzystnie ułożyła się na pupie Montany...

Myślicie, że gwiazdka faktycznie będzie dobrze wspominać tę galę?