Wzruszone kobiety przyjechały do szpitala w Kole, gdzie Ewelina Martyniuk rodziła, w sobotę o 11 rano. Potem razem udały się do oddalonego o kilka kilometrów domu. Daniel M. w tym czasie był w hotelu, a swoją córkę i żonę odwiedził dzień wcześniej w piątek.

Daniel M. może mieć teraz nie lada problem. Ponieważ syn Zenka Martyniuka nie dogaduje się z teściową, może mieć utrudniony kontakt z córeczką.

Żona Daniela już od kilku tygodni mieszka u swoich rodziców w Wielkopolsce. Tam też pojechała z córeczką po opuszczeniu szpitala. Już wcześniej Daniel niepochlebnie wypowiadał się o swojej teściowej i mówił, że jego stopa nie postanie w jej domu. – Jadę już do hotelu po odwiedzinach u Eweliny, nie zamierzam jechać do jej rodziców, w szczególności jej mamy. Byliśmy z Eweliną zgodni co do umieszczenia filmu i zdjęcia. Ale jak zwykle jest jedna osoba, której coś nie pasuje, pani Bogusia. I jak zwykle doprowadziła do kłótni. Może ktoś jej przetłumaczy w końcu? – mówił w filmiku zamieszczonym w internecie. Czy teraz gdy jego córka jest w domu teściowej zmieni zdanie i pogodzi się z kobietą?

Wciąż nie wiadomo jakie imię będzie miała wnusia gwiazdora disco-polo. Ewelina chce by córka miała na imię Laura, Daniel zaś woli Noemi. Oby w tej jak ważnej kwestii, małżonkowie szybko się dogadali.