Joanna Krupa jest właśnie w trakcie przeprowadzki. Wraz z mężem znaleźli wymarzony dom w hiszpańskim stylu. Mimo natłoku obowiązków modelka zgodziła się porozmawiać z dziennikarką "Dzień Dobry TVN", gdzie wspomniała o zmianie domu, programie "Starsza pani musi fiknąć", w którym pojawi się z mamą, a także o dramatycznej wiadomości, jaką niedawno usłyszała. Modelka ma poważne problemy z tarczycą i cierpi na hashimoto, co może utrudnić spełnienie jej marzeń o macierzyństwie.

- Jak się stanie naturalnie to super, ale tak żeby planować to na razie zaczekam. Dowiedziałam się, że mam chorobę hashimoto od tarczycy. Ostatnio miałam prześwietlenie i mam powiększoną tarczycę, i nie wiadomo od czego - wyznała Krupa.

Krupa jest zmartwiona swoim stanem zdrowia. Zdaje sobie sprawę, że problemy z zajściem w ciążę to nie wszystko. Przez hashimoto modelka może mieć też wahania nastroju. - Tarczyca wpływa też na to czy jesteś w dobrym humorze, czy jesteś smutna. Depresji można dostać przez to, że hormony są nierówne - mówiła.

Niestety to nie jedyne problemy modelki. Krupa pożaliła się też, że nie może schudnąć. - - Wiem, że z tarczycą ma problem co druga czy trzecia kobieta i to jest masakra. Woda się zatrzymuje, rano wstajesz i masz oczy napuchnięte. Nie chodzi o to czy jesz więcej czy mniej. Teraz nie mogę schudnąć 2,5 kg. Niby to nie dużo, ale męczy mnie to - dodała Joanna.

Joanna poinformowała, że zmieniła lekarza i ma nadzieję, że wkrótce zapanuje nad swoim stanem zdrowia. I tego jej życzymy!