Na początku, gdy media lokalne poinformowały o zatrzymaniu przez policję Daniela M., jedynie domyślano się, że tą osobą jest syn gwiazdy disco polo. Nikt nie komentował doniesień, wszyscy nabrali wody w usta. Kiedy jednak wszystko stało się jasne, padło wiele gorzkich słów. Szczególnie ze strony Daniela M. w kierunku żony.

Sąd Rejonowy w Turku skazał Daniela M. na karę grzywny za incydent, który miał miejsce w maju 2018. - Daniel M. został 2 stycznia uznany winnym tego, że w dniu 13 maja 2018 r. w Russocicach w woj. wielkopolskim zakłócił mir domowy Bogumiły i Arkadiusza G. [red. obecni teściowie] - poinformował WP prezes Sądu Rejonowego w Turku Piotr Jasnowski. A to nie pierwszy raz, kiedy staje przed sądem.

Kiedy po raz drugi znika z Facebooka, okazuje się, że Daniel M. jest aktywny na Instagramie. Relacjonuje to, czego słucha i co ogląda. Relaksując się włączył (z tego co można zobaczyć) serial "Rozczarowani" na Netfliksie. Być może tytuł jest jakimś nawiązaniem do obecnej sytuacji? Ponadto pochwalił się, że w ostatnim czasie jego profil jest odwiedzany znacznie częściej, a z czego jest zadowolony. Chyba nie do końca dopuszcza do siebie to, że jest naprawdę w trudnej sytuacji, która pociągnie za sobą konsekwencje.

Daniel M. do niczego się nie przyznaje i wszystkiemu zaprzecza. Jego żona w sieci dostaje mnóstwo wsparcia, natomiast sam syn muzyka musi mierzyć się z olbrzymią krytyką.