Kożuchowska zamieściła na Instagramie zdjęcie w błękitnej czapce, przypominającej rosyjskie nakrycia głowy z naturalnych futer. Aktorka na szczęście wybrała czapkę ze sztucznego futra, nie uciekła jednak od porównań do Oleńki Billewiczówny z "Potopu"

"Jędruś, jam niegodna twych ran całować" – skomentował zdjęcie jeden z internautów. Nie zabrakło również komentarzy, że aktorka wygląda świetnie i do twarzy jej w takim dodatku.

Być może dzięki niej w tym sezonie zobaczymy na ulicach więcej kobiet w futrzanych czapkach?