To dzięki Szlachetnej Paczce pani Kinga i jej mąż Krzysztof, zdecydowali się pomóc 80-latce

Pan Krzysztof podzielił się swoimi przeżyciami odnośnie całej akcji na swoim koncie na Facebooku rok temu. Wcale się mu nie dziwimy, ponieważ musiało to być dla nich bardzo emocjonujące przeżycie, pokazujące, co tak naprawdę jest w życiu ważne i jak istotna jest pomoc bliźniemu.

„Kiedy byłem mały, rodzice opowiadali mi bajkę o Babie Jadze, mieszkającej w chatce na kurzej łapce. Dzisiaj byłem w tej chatce”

Nie spotkałem tam jednak, żadnej baby Jagi, aprzemiłą starszą Panią zdaną na łaskę losu i postawioną do walki o przetrwanie. Pani „babcia” mimo, że dobrze nie widzi ciągle ma wesołe oczy i uśmiechniętą buzię- nie narzeka. Żyje bez prądu i bez wody w chatce o powierzchni zabudowy 24m2.

Mam pragnienie, aby zmienić chociaż odrobinę jejżycie. Jej dom wymaga generalnego remontu- ale nie przerażam się, bo wiem, że wspólnymi siłami damy radę. Chciałbym przede wszystkim podciągnąć jej wodę i prąd bo nie ma. W dalszej kolejności ocieplić jej chatkę, wymienić pokrycie dachu bo stare przecieka, odbudować wiatę na drewno, zbudować wc polowe, położyć wykładzinę PCV na podłodze w izbie, pomalować ściany. Jeżeli dysponuje ktoś materiałami budowlanymi jak: słupy drewniane, deski, krokwie, blacha (może być porozbiórkowa), styropian, wełna mienralna, siatka, folia, klej, cement, linoleum, płyty osb, rury do instalacji itp. i chciałby zrobić dobry uczynek lub odsprzedać mi w dobrej cenie byłbym prze szczęśliwy

Taka wiadomość pojawiła się na profilu pana Krzysztofa rok temu. Historia pani Anieli poruszyła małżeństwo do tego stopnia, że nie wyobrażali sobie, aby jej nie pomóc. Dowiedzieli się, że kobiecie na cały miesiąc ma wystarczyć tylko 350 złotych renty, a to z kolei pokrywa tylko połowicznie opłaty za opał.

Pani Kinga i pan Krzysztof chcieli dać coś więcej niż 80-latka prosiła

Marzyli o tym, że uda im się podłączyć jej wodę, prąd, ocieplić dom, wyremontować go i zbudować chociaż część WC. Składało się idealnie, ponieważ pani Kinga z zawodu jest architektem, a pan Krzysztof jest inżynierem budownictwa. Sami nie daliby rady tego wszystkiego zrobić, dlatego przyszedł czas na to, aby prosić o pomoc. Długo nie musieli czekać, ponieważ szybko znaleźli się ludzie, którzy wyciągnęli do nich dłoń.

Już po kilku dniach pani Aniela miała nie tylko rzeczy, o które prosiła, ale przede wszystkim nowy dom z bieżącą wodą, prądem i gazem

Na konto pani Anieli do „Szlachetnej Paczki” wpłynęło ponad 130 pieniężnych wpłat, poza tym zebrano około 50 paczek z żywnością, ubraniami, naftą do lampy, dzięki której pani Aniela była w stanie cokolwiek widzieć w ciemnościach.

Gdy prace remontowe się skończyły, pan Krzysztof podzielił się w sieci reakcją pani Anieli na nowy dom:


Była bardzo szczęśliwa, że wróciła do swojego domku, że jest czysto, pachnąco, że są jej rzeczy osobiste. (…) Reksio jest bardzo szczęśliwy, że ma swoją leżankę, miskę, kocyk – chyba szybko odnalazł się w swoim domu

Babcia otrzymała balkonik, który na pewno pomoże jej w swobodnym poruszaniu się po domu. Celem naszym było zachowanie niektórychszczegółów ze „starego wnętrza” takich jak kuchnia kaflowa, święte obrazki, zegar, zachowane zdjęcia babci oraz lampa naftowa po to, aby babcia nie czuła się obco w nowych ścianach.

6 dni – zaledwie tyle wystarczyło, aby odmienić życie babci Anieli oraz nasze. Cały trud jaki wkładaliśmy w odbudowę drewnianej chatki, rozmowy przy kawie z osobami czynnie zaangażowanymi – sprawiły, że jeszcze bardziej otwierały się serca. To był zaszczyt poznać Was wszystkich. Mam nadzieję, że będzie okazja, aby spotkać się razem jeszcze raz

Historia pani Anieli porusza, a łzy same cisną się do oczu. Każdy z nas na pewno życzyłby sobie, aby ludzie doczekali godnej starości, ale nie zawsze tak jest…

To młode małżeństwo zrobiło wiele dobrego i co najważniejsze, nie zapomniało o pani Anieli i cały czas doglądają, co u niej słychać. Pan Krzysztof kilka dni temu po raz kolejny dodał w tej sprawie post na swoje konto na Facebooku.

Chciałbym wyrazić swoją ogromną wdzięczność dla wszystkich, którzy byli zaangażowani czynnie w przygotowania nowego domu dla babci Anieli, którzy nam zaufali i wpłacali środki na specjalne konto (już nieaktywne także proszę już nie dokonywać wpłat). Pamiętam jakby to było wczoraj, kiedy z Kingą rozmyślaliśmy jak poprawić to co czas zepsuł, co możemy zrobić i czego będziemy potrzebować aby naprawić ten domek

Dzięki ludziom dobrej woli i o dobrych sercach udało się więcej niż mogłem sobie to wymarzyć. Moje pragnienie aby zmienić chociaż odrobinę jej życie spełniło się w dwójnasób. Oprócz prac zaplanowanych wykonaliśmy ponad to remont generalny części mieszkalnej, która była wykorzystywana jako szopa na drewno i zaadaptowanie jej z powrotem na cz. mieszkalną tj. łazienkę i spiżarnię, wykonanie wiaty na drewno oraz w zasadzie całkowicie nowe wyposażenie domu

Jestem przekonany, że udało się to dzięki Wam. Sami nie dalibyśmy rady. Mimo śniegu i zimna na budowie udało się nam rozgrzać nie jedno serce, z pewnością Babci. Co mi dała zeszłoroczna Szlachetna Paczka? Większą wrażliwość, empatię oraz nadała mi pewności, że warto jest pomagać i dzielić się nie zawsze pieniędzmi, czasem wystarczy swoim czasem i obecnością. Jeszcze raz wielkie dzięki

Bo otwartym sercem można góry przenosić! ❤

Z czasem udało się także wybudować łazienkę!

Paczki napływały z całej Polski ❤

Piesek także odnalazł się w nowym domu

Kochani, warto pomagać!