Nowelizacja dotyczy ustawy o SN z grudnia 2017 roku, która weszła w życie 3 kwietnia 2018 roku. Zgodnie ze zmianami, które Sejm uchwalił 21 listopada, a Senat przyjął dwa dni później, sędzia SN albo sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przeszedł w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia na podstawie obecnych przepisów, z dniem wejścia w życie tej nowelizacji powraca do pełnienia urzędu na stanowisku zajmowanym 3 kwietnia 2018 roku. "Służbę na stanowisku sędziego SN albo sędziego NSA uważa się za nieprzerwaną" - czytamy w nowelizacji.

Nowela zakłada również, że jeśli na jej podstawie do pełnienia urzędu w Sądzie Najwyższym powrócił sędzia, który zajmował stanowisko I prezesa SN lub prezesa SN, kadencję uważa się za nieprzerwaną. Regulacje dotyczą I prezes SN Małgorzaty Gersdorf, a także dwóch prezesów Izb SN - Stanisława Zabłockiego i Józefa Iwulskiego.

Wcześniejsze brzmienie ustawy krytykowała Komisja Europejska, która zarzucała polskiemu rządowi, że poprzez zmiany podważa niezależność sądownictwa. Polskie władze w ostatnich tygodniach deklarowały, że są gotowi do współpracy z KE i wdrożenie koniecznych zmian w reformie sądownictwa.