Ale dzień wolny od pracy to realne straty dla firm. Staje produkcja, ograniczony jest transport i usługi. Autorzy projektu ustawy oszacowali skutki wolnego dnia na 0,02 proc. PKB. Oznacza to, że polska gospodarka będzie w tym roku mniejsza o ok. 4 mld zł.

Opozycja uważa, że koszty będą wyższe - Prawo i Sprawiedliwość przed drugą turą wyborów chce na siłę uszczęśliwić swoich wyborców, proponując im wolny dzień od pracy - mówił Jerzy Meysztowicz z Nowoczesnej w Sejmie. - Koszt tego dnia: 6,5 mld zł. Przyzwyczailiście nas, że wydajecie nie swoje pieniądze, ale dlaczego Polacy i polscy przedsiębiorcy mają zapłacić taką cenę za wasze fanaberie? - pytał.

W tym przypadku największe wątpliwości budzi bliski termin ustanowionego święta. Co prawda w ustawie założono, że służba zdrowia pracuje normalnie, a handel tak jak w handlową niedzielę. Ale i tak nagłe wprowadzenie wolnego dnia powoduje chaos w organizacji pracy, grafikach, terminie realizacji umów. Jednak nawet i zwykłym ludziom w dwa i pół tygodnia trudno będzie zaplanować jakieś aktywności na długi weekend. Jeżeli pogoda w połowie listopada nie dopisze, Polacy w większości spędzą dodatkowe święto przed telewizorem.