Przed ZOO w mieście Bristol znajduje się parking dla 150 samochodów osobowych i 8 autokarów. Przez 25 lat tym miejscem zajmował się bardzo sympatyczny człowiek, który sprawował nadzór na porządkiem i opłatami parkingowymi. Jedno miejsce dla osobowego auta kosztowało 1,40 funta, a kierowca autobusu musiał zapłacić 7 funtów.
 
 

Pewnego dnia po 25 latach mężczyzna po prostu nie pojawił się w pracy. Ani razu nie opuścił dnia, dlatego każdy był zdziwiony. Dyrekcja ZOO skontaktowała się z Radą Miasta i poprosiła o zastępstwo.

Urzędnicy zajęli się sprawą, ale po zbadaniu doszli do wniosku, że parking nie należy do miasta. Mało tego, nikt nie zna mężczyzny i nikt go nie zatrudnił!

Oto sposób na to, jak oszukać państwo i zebrać sporą kwotę, dzięki której teraz można spokojnie żyć. Majstersztyk!

Ta historia obiegła już cały świat! Podziel się nią ze swoimi znajomymi.