Już od kilku lat kobieta miała podejrzenia, że ktoś wkrada się do jej domu i kradnie z niego rzeczy.  Zauważyła, że w jej domu często znikają różnej wartości pieniądze, domowe drobiazgi z półek lub czasami żywność z lodówki. Ogólnie na początku nie zwracała na to w ogóle uwagi na to, lecz po pewnych obliczeniach wykazało jej, że straciła już ogólnie ponad 600 zł.

Za każdym razem kiedy opuszczała swoje mieszkanie zamykała drzwi na klucz. Przed zgłoszeniem całej sprawy na policję chciała pierw spróbować złapać złodzieja na wideo. Przed wyjściem z domu zostawiła w niewidocznym miejscu aparat cyfrowy, który wszystko nagrywał.

Drzwi były otwierane dopasowanym kluczem

Kobieta po powrocie do swojego mieszkania od razu wzięła schowany aparat i oglądnęła nagrany filmik. Okazało się, że już kilka chwil po jej wyjściu do jej mieszkania wtargnął jej szwagier. Kobieta nie zastanawiając się od razu materiał przekazała policji. 

29-letni szwagier został zatrzymany przez policję, który sam się im przyznał do tego, że już kilkukrotnie okradł dom kobiety. Zostało ustalone przez policjantów, że kobiety szwagier otwierał drzwi dopasowanym kluczem. Mężczyzna został skazany do 10 lat pozbawienia wolności, za włamanie i kradzież.