Do wypadku doszło o godz. 10.55 na drodze krajowej nr 7, między Lubniem a Rabką Zdrojem. Jeden z kierowców zjechał na przeciwległy pas.

Autokarem podróżowali uczniowie 7. klasy szkoły podstawowej nr 261 im. Kostki Potockiego z warszawskiego Wilanowa. W środku było 42 dzieci i czworo opiekunów. Wracali do stolicy ze szkolnej wycieczki w Zakopanem. Przed powrotem do stolicy mieli zwiedzać Kraków.

- Dzieci były bardzo wystraszone. Nie wiedziały co się stało - relacjonowała w rozmowie z "Gazetą Krakowską" zastępca dyrektora SP nr 261 w Warszawie, Wioletta Ossowska.

Na miejsce wypadku przyleciało 5 śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, 1 śmigłowiec wojskowy, 5 karetek i 9 jednostek straży pożarnej. Kierowcy autobusu i ciężarówki byli uwięzieni w pojazdach. Kierowca ciężarówki był uwalniany z kabiny za pomocą specjalistycznego sprzętu hydraulicznego.

Z najnowszych doniesień wynika, że hospitalizacji wymaga 16 osób. 6 osób zostało ciężko rannych, w tym 4 dzieci oraz kierowcy autobusu i ciężarówki. Kierowca autobusu jest nieprzytomny. Ranni są przewożeni do szpitali w Krakowie, Nowym Targu, Limanowej, Suchej Beskidzkiej oraz Katowicach. 28 osób zostało lekko rannych.

Na miejsce wypadku są kierowane specjalistyczne samochody do wyciągnięcia samochodu ciężarowego i autobusu, które częściowo utknęły w rowie.

Kilkanaścioro dzieci, które nie zostały ranne, zostało przetransportowanych do pobliskiej szkoły podstawowej w Lubniu, gdzie pozostaną pod opieką zespołu ratownictwa medycznego.

Krajobraz po wypadku. Objazdy, apel policji

Trwa ustalanie przyczyn wypadku. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że mogło dojść do wymuszenia pierwszeństwa. Droga jest całkowicie zablokowana. Wyznaczono objazd przez Lubień, Mszanę Dolną i Rabkę Zdrój. Policja i służby ratunkowe apelują do kierowców o utworzenie korytarza ratunkowego i o to żeby nie blokowali przejazdu. Policja ocenia, że utrudnienia na drodze potrwają kilka godzin.

Premier w kontakcie. Również prezydent Warszawy

Jak zapewniła rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska, o wypadku na bieżąco informowany jest premier Mateusz Morawiecki. - Uruchomiono wszystkie służby, łącznie z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym - podkreśliła w rozmowie z PAP. Premier jest w stałym kontakcie z wojewodą małopolskim Piotrem Ćwikiem, który udał się na miejsce zdarzenia.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała z kolei, że na miejsce wypadku jedzie dyrektor szkoły, organizowany jest też autokar dla rodziców. "Cała szkolna społeczność objęta będzie opieką psychologów" - zapewniła Gronkiewicz-Waltz.

Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Myślenicach uruchomiło specjalną infolinię dotyczącą wypadku - pod numerem: 12 272 90 22.

Źródło: wp.pl, mf24.pl, gazetakrakowska.pl, tvn24.pl, krakow.wyborcza.pl, Twitter, Facebook, TVN24, pap.pl, polskieradio.pl