Wczorajsze zdarzenie na pewno zapiszę się kartach historii telewizji na długo. Po niechcianym incydencie prowadzący nie mogli powstrzymać śmiechu i w sumie ciężko się im dziwić.

Youtube

Z początku nie było wiadomo o co chodzi, ale po chwili wszyscy zorientowali się, co tak na prawdę się stało. Dziennikarzowi pękły na wizji spodnie i mimo początkowego zmieszania, odwaga Marcina Prokopa zwyciężyła i ośmielił się pokazać ludziom przed telewizorami sporą dziurę w kroku.

Mimo "wpadki", duet z TVN'u dobrze wybrnął z sytuacji, obracając całą sytuację w coś komicznego.