"M jak miłość" odcinek 1377 ostatni przed wakacjami - wtorek, 29.05.2018, o godz. 20.50 w TVP2

W 1377 odcinku "M jak miłość" Marcin wykorzysta nieobecność Izy i Artura żeby włamać się do ich domu. Chodakowski zakradnie się, żeby dobyć materiał genetyczny Mai do dodatkowych badań DNA.

-Nie przeszkadzam? - zapyta Artur, gdy nakryje rywala na gorącym uczynku.
-Nie to chyba ja przeszkadzam. Chyba pomyliłem domy. Pójdę już - powie Marcin.
-Mi to wygląda na włamanie. Słyszałeś o obronie koniecznej? -zapyta Skalski i podniesie bejsbol na Marcina, w tym momencie do domu wejdzie Iza i przerwie atak Artura.

Marcin ucieknie i przekaże detektywowi smoczek i włosy córki, a wieczór spędzi w towarzystwie Ani.
-Cały czas się zastanawiam, czy ten oszołom może coś wykombinować.
-Nic nie może wykombinować. Najważniejsze, że udało ci się zdobyć te próbki. Będą badania. Sprawa trafi jeszcze raz do sądu i wszystko się wreszcie wyjaśni - powie Ania i zacznie całować Marcina. Zrobi się gorąco, ale namiętności przerwie im pukanie do drzwi.

-Otwierać, policja! - usłyszy Marcin. To sprawka Artura, który zgłosi włamanie. Co wydarzy się dalej? O  tym przekonamy się dopiero w nowych odcinkach "M jak miłość" we wrześniu 2018.