Mężczyzna obserwowany był przez dłuższy okres czasu, lecz policjanci skupili na nim większą uwagę kiedy w godzinach wieczornych znalazł się on obok cmentarza w Kętrzynie. Po tym jak wysiadł ze swojego samochodu udał się w stronę cmentarza, gdzie zatrzymał się przy jednym z nagrobków. Wyglądało na to, że chciał poprawić znicze, lecz on zabrał jakiś pakunek i oddalił się szybkim krokiem. Policjanci zaraz po odpaleniu silnika przez chłopaka zatrzymali go w celu kontroli drogowej. W trakcie kontroli znaleziono przy nim dwa woreczki z narkotykami. w tej sytuacji został przekazany do aresztu i zostały postawione mu zarzuty.

Tajemnica leżała w grobie

Funkcjonariusze wrócili do podejrzanego nagrobka przy którym zatrzymał się diler. Zaskoczeni odkryli naruszoną pokrywę nagrobku. W środku znaleźli 2 kg marihuany, 25 gramów amfetaminy oraz wagę elektroniczną. W mieszkaniu zatrzymanego znaleziono natomiast około siedmiuset opakowań papierosów bez akcyzy.

Chłopak został tymczasowo zatrzymany. Jak informuje policja, 26-latek usłyszał zarzuty znieważenia miejsca pochówku zmarłych, przemytu wyrobów tytoniowych bez polskich znaków skarbowych akcyzy, uczestniczenia w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających, oraz posiadania znacznych ilości środków odurzających. W związku z tym, że wcześniej miał już problemy z prawem, to teraz grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 18.