Przypomnijmy, najpierw 15 marca sąd penitencjarny we Wrocławiu warunkowo zwolnił Tomasza Komendę z więzienia. Argumentowano wtedy m.in., że dowody świadczące przed 18-oma laty o winie mężczyzny dziś są świadectwem jego niewinności. Dzisiaj te argumenty prokuratorzy: Dariusz Sobieski oraz Robert Tomankiewicz podtrzymali w Sądzie Najwyższym. 

Wniosek prokuratorów liczył 100 stron i zawierał 18 nowych dowodów w sprawie, świadczących na korzyść 42-latka. Chodziło m.in. o odcisk zębów oraz badania DNA. Dzięki nowym badaniom ekspertów z Poznania, wiemy że ślady zębów które znaleziono na ciele ofiary nie należą do Tomasza Komendy. Podobne orzeczenie dotyczyło DNA – na ciele dziewczynki znaleziono kilka takich śladów, ale według biegłych żaden z nich ze stuprocentową pewnością nie należy do skazanego za tę zbrodnię. 

– Tomasz Komenda z pewnością nie jest sprawcą tej zbrodni. Wnosimy o uniewinnienie – oświadczyli podczas dzisiejszej rozprawy. Skład sędziowski pod przewodnictwem sędziego Andrzeja Ryńskiego również nie miał wątpliwości i uchylił wyroki skazujące Komendę, oczyszczając go ze wszystkich zarzutów. 

– Jeeeest! – wykrzyczał chwilę po orzeczeniu Tomasz Komenda oraz jego bliscy, którzy nie kryli wzruszenia. Teraz przed Tomaszem Komendą i jego rodziną kolejna walka – o odszkodowanie za 18 lat niesłusznie spędzonych w więzieniu w którym przeżył piekło. Równocześnie trwa także śledztwo mające wyjaśnić m.in. dlaczego doszło do niesłusznego skazania niewinnego mężczyzny. 

Według prokuratury sprawcą morderstwa 15-letniej Małgosi jest Ireneusz M. To on w nocy z 31 grudnia 1996 roku na 1 stycznia 1997 roku miał brutalnie zgwałcić i doprowadzić do jej śmierci w Miłoszycach na Dolnym Śląsku. M. przebywa w więzieniu w Wołowie, a prokuratorzy przygotowują w tej sprawie akt oskarżenia.