Odpoczynek to polska specjalność. Być może niebawem będziemy mieli kolejny majowy długi weekend, a już dziś ustawowo niepracujących dni mamy 13. Daleko nam jednak do Cypryjczyków czy Słoweńców.

Niewykluczone, że wkrótce będziemy mieli kolejny długi majowy weekend. Senatorowie myślą, by do wolnego w maju dodać Drugi Dzień Zesłania Ducha Świętego, który w tym roku wypada 21 maja.

Już teraz długiej majówki zazdrości nam w Unii właściwie każdy. Taka kombinacja dni wolnych, dzięki której można się cieszyć długim weekendem w ciepłym miesiącu, to ewenement na skalę Europy. Jednak jeśli chodzi o liczbę dni ustawowo wolnych, na tle unijnych krajów wcale nie jesteśmy wyjątkiem.

Dni wolne od pracy. Nikt nie ma tak dobrze, jak Cypryjczycy


Mieszkańcy Cypru wypoczywają aż osiemnaście razy w roku. Mają wolne na przykład w święto Objawienia Pańskiego czy w Zaśnięcie Bogurodzicy. Mają też kilka swoich świąt narodowych.

Narzekać nie mogą Słowacy i Słoweńcy. Oni mają ustawowo wolne 15 razy w roku. Dwa młode narody mają sporo świąt nawiązujących do historii odzyskania niepodległości.

Na Słowacji dniem wolnym czci się na przykład zarówno zwycięstwo nad faszyzmem, jak i Święto Konstytucji oraz dzień wybuchu słowackiego powstania narodowego. Dzień powstania republiki w tym kraju akurat pokrywa się z pierwszym dniem nowego roku.

Dni wolne od pracy. Czy naprawdę Niemcy mają tak źle?

Niewiele ustawowo wolnych dni mają mieszkańcy Anglii i Walii, bo zaledwie osiem. W Irlandii Północnej mają do tego jeszcze dwa dni wolnego, natomiast w Szkocji liczba świąt jest zależna nieraz od poszczególnego regionu czy nawet miasta.

Teoretycznie zbyt długo nie wypoczywają Niemcy. Na terenie całego kraju wolnych jest dziewięć dni, jednak są święta, które funkcjonują na terenie tylko wybranych krajów związkowych.

Na przykład wolne na Wszystkich Świętych mają tylko mieszkańcy pięciu landów, w tym przeważnie katolickiej Bawarii. Wszyscy Niemcy świętują jednak Nowy Rok, Wielkanoc i Boże Narodzenie. Na terenie całego kraju do pracy nie trzeba iść także 3 października - to rocznica zjednoczenia kraju.

Dni wolne od pracy. Ile to w ogóle kosztuje?

Wypoczywać lubi każdy, pytanie, ile nas przyjemność posiadania 13 ustawowo wolnych dni kosztuje. Eksperci różnie to szacują. Na przykład Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan, uważa, że każdy dzień wolny to 4 mld zł strat.

- Jeśli jedynie połowa z nas weźmie w długi weekend jeden dodatkowy wolny dzień, to gospodarka straci ok. 5 mld zł. Kilka wolnych dni to już strata niemal 1 proc. PKB, czyli kilkanaście miliardów - uważają z kolei specjaliści z firmy eFaktor.

Tego czarnego spojrzenia na dni wolne nie podzielają zarówno politycy, jak i mieszkańcy europejskich krajów. I jedni, i drudzy chcą raczej wprowadzać nowe święta, niż likwidować te już istniejące. Nie chodzi tu tylko o "drugą majówkę". Pomysłów na nowe dni wolne jest więcej.

Niektórzy postulują, by wolny był Wielki Piątek, inni chcą, by ustanowić Święto Chrztu Polski na 14 kwietnia. Pojawiają się i pomysły, by nie pracować 16 października, w dzień, w którym Karol Wojtyła został papieżem.