Pogoda na koniec kwietnia. Idą upały, ale najpierw nastąpi dość znaczne ochłodzenie. W czwartek, 26 kwietnia, wszędzie słupki rtęci będą pokazywać poniżej 20 stopni Celsjusza. Najchłodniej będzie w Gdańsku i Olsztynie (12 stopni), najcieplej w Krakowie, Wrocławiu, Rzeszowie i Warszawie (18 stopni). Nieco wyższa temperatura będzie w piątek. Według prognoz ciepełko wróci w sobotę. W Katowicach i Krakowie ma być 25 stopni, a w Warszawie, Kielcach i Rzeszowie - 24. W niedzielę w niektórych częściach kraju będzie już aż 27 stopni. Zdarzą się jednak miejsca, gdzie będzie stosunkowo zimno - w Gdańsku będzie tylko 16 stopni. Prawdziwe upały przyjdą w poniedziałek, 30 kwietnia. W Warszawie słupki rtęci pokazać mogą nawet 30 stopni! Blisko "trzydziestki" może być także w Łodzi, Katowicach, Krajkowie, Rzeszowie i Poznaniu.