Na początek, Małgosia i Radek polecieli Las Vegas, by tam zmierzyć się z pierwszym, spośród 10 przygotowanych dla nich zadań. Jak się okazało, oprócz zwiedzania stolicy hazardu, parę czekał niezły wycisk. W ciągu 48 godzin mieli opanować sztukę wrestlingu, czyli pokazowych walk w ringu. Podczas, gdy Radek nieśmiało potakiwał, nie znając języka, Małgosia próbowała ratować sytuację żartując ze swojego wieku i  operacji plastycznych, oczywiście w języku angielskim.

Braki językowe ewidentnie męczyły byłego piłkarza, dla którego problemem było powtórzenie jednego zdania w trakcie kręcenia spotu reklamowego. Nerwowo patrzył w telefon, gdzie zapisał sobie poprawną wymowę, jednak nie obyło się bez wpadek i kilku powtórzeń.

- Daj spokój, z mojego akcentu też się śmieją - próbowała uspokoić wyraźnie zirytowaneg męża.

Bardziej niż Radek angielski, Gosia opanowała "lwią twarz", czyli ryk i stękanie do kamery, mające demonstrować siłę i wolę walki. Zmotywowana Perfekcyjna Pani Domu dosłownie nie mogła przestać "stękać".

Widzowie od wczoraj także nie mogą przestać.... krytykować show. W sieci pojawiło się mnóstwo negatywnych komentarzy.

Mogli chociaż Radosława wysłać na szybki kurs angielskiego przed programem...

Niech ściągną ten żenujący program z anteny... Nawet to nie przystoi TVN-owi... WSTYD

Radosław następny czelendż: szkoła języków obcych

Nie nie nie... Po co ja to włączyłam. Poproszę o jakąś możliwość odzobaczenia.

Co sądzicie o "Iron Majdan"? Będziecie oglądać kolejne odcinki?