Niestety coraz więcej osób upatruje w nim swojego prawdziwego wroga, a wszytko przez kłopoty z zasypianiem, ciągłe nocne pobudki, czy konieczność wychodzenia z łóżka każdego ranka.

Jeśli rozumiesz o co mi chodzi, trafiłaś w odpowiednie miejsce. Już za chwilę przekonasz się, że wszystkie Twoje problemy rozwiąże jedna mała zmiana – spanie nago. I choć może początkowo wydawać się to wręcz absurdalne, zapoznaj się z poniższymi informacjami, a wszystko stanie się jasne!

Czy wiesz, że temperatura ciała musi spaść o pół stopnia, aby nasz organizm mógł wejść w głębszą fazę snu? A jeśli myślisz, że mając na sobie flanelową koszulę, jest to bajecznie proste, muszę Cię rozczarować. Osiągnięcie tego stanu w takich warunkach jest nie lada wyzwaniem, a co dopiero utrzymanie go przez całą noc.

Nie musisz się jednak martwić, istnieje łatwe rozwiązanie, które pomoże pozbyć się tego typu problemów. Wystarczy, że zaczniesz sypiać nago, a spokojny sen stanie się Twoją codziennością.

Spanie nago pod tym kątem wiąże się z korzyściami zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. W pierwszym przypadku, panie nie muszą obawiać się infekcji drożdżami, które jak wiemy uwielbiają ciepłe i wilgotne miejsca. Śpiąc nago, nie tylko zapewnią swojemu ciału odpowiednią temperaturę, niezakłócony przepływ powietrza, ale też pozwalają odpocząć ciału od bielizny, którą miały na sobie przez cały dzień. Niższa temperatura jest również korzystna dla mężczyzn, ponieważ ich jądra nie powinny być przegrzewane. Dzięki temu rozwiązaniu układ rozrodczy funkcjonuje prawidłowo, produkując zdrowe plemniki.

Ten punkt nie wymaga chyba zbyt obszernego komentarza. Twój partner na pewno będzie zadowolony z takiego rozwiązania. Co więcej, kontakt typu “skóra do skóry” może zwiększyć znacząco wydzielanie oksytocyny w organizmie. A jak wiadomo jest ona często określana jako hormon miłości.

Z racji tego, że w końcu prześpisz spokojnie całą noc, poranki przestaną być ogromna tragedią. Będziesz budziła się z uśmiechem na twarzy, a wyjście z łóżka nie będzie stanowiło żadnego problemu. Będziesz wypoczęta i gotowa do działania. Co więcej, nie będziesz musiała zdejmować przepoconych piżam.

Od kilku miesięcy próbujesz pozbyć się kilku kilogramów, ale nie widzisz efektów? Jak się okazuje, możesz chudnąć nawet podczas snu. Wystarczy, że podczas nocnego wypoczynku będziesz utrzymywać niską temperaturę (sypiając nago), dzięki czemu przyśpieszysz pracę swojego metabolizmu.

Ile razy budzisz się w nocy niespokojna i rozdrażniona, ponieważ wpijała Ci się w ciało szelka biustonosza, albo inna część piżamy? Tak, tego typu sytuacje potrafią skutecznie wyprowadzić z równowagi, zwłaszcza jeśli nie możesz od razu ponownie zasnąć…

A wcale nie musi tak być. Wystarczy, że zaczniesz sypiać nago i wszystkie Twoje problemy przejdą do historii. W końcu spokojnie prześpisz całą noc, bez niepotrzebnych pobudek i ciągłego poprawiania elementów piżamy.

Spanie nago sprawi, że również Twoi bliscy zauważą ogromną zmianę. Uśmiechnięta, wypoczęta i gotowa do działania – to Twoje nowe ja. Lepiej również będą wyglądać Twoje włosy i skóra.

I ponownie to kolejna korzyść, która wynika z faktu, że w końcu będziesz mogła wyspać się w nocy. Po nocnym wypoczynku będziesz również tryskać energią, stawiając dzielnie czoła nawet największym problemom. Koniec więc z niepotrzebnym stresem.

Od dziś sypiam tylko nago, a Ty?