Brzydki zapach z ust wcale nie zależy tylko od tego, czy i co akurat jedliśmy - przynajmniej nie bezpośrednio. Powstaje on właśnie w jamie ustnej, a nie w żołądku, dlatego nawet, jeśli umyliśmy wieczorem zęby i nic później nie jedliśmy, rano może nam brzydko pachnieć z buzi.

Choć istnieje wiele wyjątków i różnych przyczyn, podstawowym powodem halitozy (tak w medycynie określa się nieprzyjemny zapach z ust) są bakterie w jamie ustnej.

Skąd rano bierze się brzydki zapach z ust?

Jeśli pamiętasz lekcje biologii ze szkoły, to wiesz, że w całym przewodzie pokarmowym, w tym w jamie ustnej, żyją bakterie. W zasadzie nie są one dla nas problemem - wręcz przeciwnie, pomagają nam w trawieniu.

Jednak bakterie też potrzebują pożywienia i na drobne elementy rozkładają jedzenie, które trafia do naszych ust. Białko rozkładają na jego części składowe, czyli aminokwasy, a te - na jeszcze mniejsze części. Skutkiem ubocznym jest wytwarzanie niepotrzebnych substancji, z których niektóre mają nieprzyjemny zapach (to np. siarkowodór o zapachu zgniłych jaj; metanotiol śmierdzący jak zgniła kapusta czy skatol, mający zapach fekaliów).


Nasza ślina częściowo pomaga w stałym czyszczeniu jamy ustnej. Dlatego gdy przez noc ta wysycha (szczególnie, jeśli śpimy z otwartymi ustami), rano brzydko pachnie nam z buzi.

Papierosy wywołują nieprzyjemny zapach z ust. Jednak może on być też objawem niektórych chorób. Jeśli nawet bardzo dokładna higiena ust nie pomaga, być może warto skonsultować się z lekarzem.