Jak się okazało, 32-letni Rosjanin jest dobrze znany lokalnym policjantom. Mężczyzna, który był wielokrotnie oskarżany o oszustwa i przekręty, znów trafił w ręce funkcjonariuszy. Tym razem Antom Jarin podawał się za ginekologa i badał znajdujące się na oddziale pacjentki - czytamy na ria.ru. Co więcej, Rosjanin wcielał się również w role chirurga, internisty i hydraulika. Przy tym mężczyźnie udawało się okłamać nie tylko pacjentów, ale również personel. Kiedy ktoś z pracowników szpitala zaczynał interesować się mężczyzną, którego nigdy wcześnie nie widział na oddziale, Jarin przekonywał, że jest nowym hydraulikiem. 

15 stycznia Rosjanin, podając się za ginekologa, "zbadał" nieletnią dziewczynę. Pacjentka zwierzyła się z tego lekarzom. Antom Jarin jednak do winy się nie przyznał. 

Policjanci mówią, że najprawdopodobniej oszust chciał przyjrzeć się pracy w szpitalu, by coś ukraść. Według funkcjonariuszy Jarin nie zdążył zrealizować swojego głównego celu, dla którego podawał się za lekarza. Rosjanin już został zatrzymany. Na razie nie wiadomo ile osób padło ofiarami fałszywego lekarza.