Melissa Gibson z Kentucky to modelka i blogerka XXL, która w sieci cieszy się coraz większą popularnością. Kobieta nauczyła się kochać swoje ciało i uodporniła się na głosy krytyki tych, według których jest „zbyt obszerna”. Samoakceptacja otworzyła jej drogę do znalezienia miłości. W Nowy Rok wkraczała już w pełni szczęśliwa, u boku ukochanego. Zdjęciami z nim pochwaliła się w sieci. Nie mogła przypuszczać, że otworzy tym samym puszkę Pandory…

Pod fotografią opublikowaną przez Melissę szybko pojawiła się potężna fala komentarzy. Nie brakowało takich, w których internauci gratulowali jej odnalezienia szczęścia i życzyli szczęścia w miłości. Niestety sporo było też obraźliwych komentarzy. – Leć na siłownię i lepiej się odżywiaj, Ty grubasie! – napisał jeden z użytkowników. – Tłuszcz nie jest zdrowy. Wygoogluj to jeśli mi nie wierzysz – dodał inny.

Wierni obserwatorzy Melissy szybko zaczęli wchodzić w polemikę z agresorami. To spowodowało, że pod zdjęciem rozpętała się prawdziwa wojna! Zakończyć ją postanowiła sama zainteresowana, wrzucając kolejną fotografię i zamykając usta wszystkim krytykom.

– Gdy robisz sobie zdjęcie w świecącej sukience u boku mężczyzny, którego kochasz, ludzie komentują wygląd twojego ciała, kwestionują twój związek, oceniają chłopaka za to, że cię kocha. Chociaż oboje wiemy, jak naturalne i prawdziwe jest to uczucie, to nasz związek zaczyna mieć charakter polityczny. Jeśli świat nie pozwoli nam być razem, będziemy ciągle walczyć za naszą miłość, naszą przestrzeń, nasze prawa do bycia widocznymi oraz o akceptowanie nas bez stawiania żadnych pytań. Szczerze mówiąc to strasznie głupie, że ludziom to tak przeszkadza – napisała Melissa. – Rok 2018 jest rokiem miłości, której nie definiuje waga, wiek, zdolności, płeć i seksualność. Nie jest definiowana przez rasę, pochodzenie etniczne ani religię. Dzięki takiej miłości naprawdę jest więcej przyjemności z życia i zabawy – dodała.

Pod wpisem i dołączonym do niego zdjęciem pojawiło się kilkanaście tysięcy polubień i wiele słów wsparcia. – Jesteś piękna! Ja też jestem dużą dziewczyną, inspirujesz mnie – napisała jedna z użytkowniczek. – Wspaniała para! Życzę Wam wszystkiego dobrego – dodał inny. Podobnych komentarzy jest cała masa.

Myślicie, że nadejdzie moment, w którym absolutnie wszyscy będą w stanie zaakceptować ten związek? Wydaje się, że do niektórych po prostu nie da się dotrzeć…