23-letnia Bułgarka oraz jej chłopak, 30-latek z Niemiec, wybrali się na grecką wyspę, aby z dala od wszystkich po prostu się sobą nacieszyć. Czas mijał młodym kochankom bardzo słodko, więc wpadli na iście diabelski plan i postanowili przeprowadzić satanistyczny rytuał. 

23-letnia dziewczyna pocięła się nożem, zaś jej partner wszedł do wanny pełnej wody i sam zadał sobie śmiertelne ciosy. 

Zmasakrowane ciała pary zostały odnalezione przez pracowników obsługi hotelowej. Według relacji greckich mediów, para przyjechała do miejscowości Vlachata na Kefalonii 26 grudnia i w ogóle nie opuszczała pokoju. Z ustaleń policji wynika, że zarówno dziewczyna jak i jej chłopak zmarli w sylwestrową noc.