Pochodzący z Connecticut Heather Lindsay i David Mosher poznali się w maju 2015 roku. Już po kilku randkach wiedzieli, że są dla siebie stworzeni i chcą spędzić ze sobą resztę życia. David zamierzał oświadczyć się Heather w grudniu, kupił nawet pierścionek zaręczynowy. Nim jednak do tego doszło, jego ukochana dowiedziała się, że ma raka piersi. Choroba była w bardzo zaawansowanym stadium, a prognozy lekarzy nie napawały optymizmem.

Mimo tego, David postanowił poprosić Heather o rękę. Oboje wierzyli, że uda im się pokonać chorobę. Tak się jednak nie stało. W krótkim czasie nowotwór rozprzestrzenił się po całym organizmie 31-latki, atakując m.in. mózg oraz płuca.

Zakochani wiedzieli, że zostało im niewiele czasu, nie zrezygnowali jednak ze swoich planów. Ich ślub odbył się 30 grudnia. Ponieważ Heather była zbyt słaba, by wstać z łóżka, ceremonię z udziałem najbliższych, zorganizowano w szpitalu.

Kilkanaście godzin później stan 31-latki mocno się pogorszył, a lekarze nie byli w stanie jej pomóc. Jej serce stanęło następnego dnia.