Rodzice zawsze czują się niekomfortowo, widząc w zeszycie dziecka uwagę nauczyciela. Czasem wystarczy podpisać się pod nią, żeby było wiadomo, że wiadomość dotarła do opiekuna.

Szybko odpowiedź mamy... - Aleksander nie reaguje na wskazówki nauczyciela. Ks. katecheta - Ja nie mam takiego problemu, proszę sobie radzić we własnym zakresie. Mama

Opublikowany przez Cogdziekiedy Biała Podlaska na 27 września 2017

Jednak ta mama postanowiła złamać nieco reguły panujące w szkole i odpisała na uwagę, którą ksiądz katecheta pozostawił w zeszycie jej syna. 

Oto treść uwagi:

Aleksander nie reaguje na wskazówki nauczyciela. Ks. katecheta

A to odpowiedź mamy:

Ja nie mam takiego problemu, proszę sobie radzić we własnym zakresie. Mama

Pod zdjęciem pojawiło się wiele pozytywnych reakcji:

świetna odpowiedźKrótko i na tematDoskonale super odpowiedz

Ale też negatywnych:

Chyba to jest demoralizujące dla chłopakaZa kilka lat mama też będzie miała problem...Żenująca odpowiedź...

Nasuwa się jednak pytanie, jakie konsekwencje będzie miała taka odpowiedź kobiety. Czy dziecko poczuje się bezkarne i nadal nie będzie słuchało nauczyciela? A może to całkiem celna i dość dosadna odpowiedź, która powinna dać do myślenia katechecie?