Restauratorka jako dziecko mieszkała z rodzicami na Kubie. To tam gosposia o imieniu Amanda uczyła ją gotować i łączyć smaki. W rozmowie z "Vivą", Magda Gessler zdradziła, że w wieku 10 lat obudził się w niej totalny strach przed mężczyznami. 

Obawy wywołało karygodne zachowanie kubańczyków. - Byłam wysoką blondynką, zwracałam na siebie uwagę. 

Ojciec się śmiał, bo gdy w drodze do szkoły zobaczyłam grupę chłopaków, przechodziłam na drugą stronę ulicy. 

Byli agresywni, bez przerwy szczypali mnie w tyłek, a gdy szłam do tablicy, klepali mnie linijką po pupie. Oddawałam, ale to było ponad moje siły - zdradziła Gessler. Traumatyczne przeżycia sprawiły, że rodzice zgodzili się na powrót Magdy do Polski.