Jak podaje The Independent, grupa 12 osób zwiedzała cmentarz Sculcoates Lane w brytyjskim mieście Hull w poszukiwaniu dreszczyku grozy, kiedy dobiegły do niej jęki dochodzące od strony jednej z alejek. Kiedy poszukiwacze duchów zbliżyli się sprawdzić, co się dzieje, znaleźli parę uprawiająca seks na kępce bluszczu. Dwóch innych mężczyzn uwieczniało ten akt na filmie.

Jak się okazało, wycieczka trafiła na improwizowany plan filmu porno. Zaangażowani w produkcję ludzie byli tak pochłonięci swoimi zajęciami, ze nie zauważyli, że zostali nakryci.

Przewodnik grupy Mike Covell tak opisał scenę dziennikowi Hull Daily Mail:

Najpierw zobaczyła nas para. [...] Była tam blondynka. Ona spojrzała na nas, my na nią. Wtedy zepchnęła z siebie partnera i zwiała. On biegł za nią desperacko próbując zakryć swoje części intymne przed kolcami jeżyn.

Na szczęście wśród zgromadzonych byli sami dorośli ludzie, choć podobno jeden z najstarszych uczestników wyprawy chciał gonić winowajców ze swoją laską. Od tego pomysłu odwiódł go przewodnik i w zamian zaproponował zjedzenie kanapek.

Mike, którego można zobaczyć w programach takich jak  ''Most Haunted'' czy ''Most Haunted Live'' twierdzi, że to odkrycie było w istocie szokujące:

Nigdy wcześniej w życiu czegoś takiego nie widziałem. Na pewno nie na cmentarzu. W dodatku to był taki ładny dzień

Cmentarz, na którym doszło do zajścia powstał około 1840 roku, a ostatnie groby pochodzą z roku 1959. Mówi się, że jest nawiedzony przez mnichów i duchy dzieci, których szczątki zostały przeniesione w trakcie przebudowy tego przybytku. Jednak tym razem straszniejsi od duchów byli obecni na miejscu ludzie.