Przemoc w szkole jest tematem tabu. Informacje o nękaniu uczniów trafiają do społeczeństwa, ale trudno w błyskawiczny sposób okiełznać to przykre zjawisko. Keaton Jones na opublikowanym wideo roztrzęsiony opowiadał o sytuacji, która spotkała go w szkole, jednocześnie apelując do innych o to, żeby przestali się tak zachowywać. – Żartowali z mojego nosa. Nazywali brzydkim. Mówili, że nie mam przyjaciół – opowiadał ze łzami w oczach.

Na krzywdę chłopca zareagował caly świat, w tym także czołowi politycy i gwiazdy Hollywood. W swoich słowach wspierają chłopca, proponując pomoc i - rzecz jasna - potępiając zachowanie rówieśników Keatona.

Do całej sytuacji postanowił odnieść się m.in. Chris Evans, amerykański aktor i producent filmowy. - Bądź silny, Keaton. Nie daj wyprowadzić się z równowagi - napisał na Twitterze i zaprosił jego wraz z mamą na premierę "Avengers: Wojna bez granic" w Los Angeles w przyszłym roku.