Jessica Heinonen obawiała się tego o wiele bardziej, bo cierpiała na padaczkę. Koszmar kobiety niemal się urzeczywistnił, kiedy stała przy kasie w supermarkecie i trzymając dziecko, dostała napadu.

Jednak całą sytuację zobaczyła kasjerka Rebecca, która w ostatniej chwili wyrwała chorej mamie maleństwo. Dzięki jej szybkiej reakcji nikomu nic się nie stało. Rebecca nie dość, że złapała dziecko, to pomogła młodej mamie dojść do siebie po napadzie i zadzwoniła po pomoc.

Zobaczcie sami. My nawet nie potrafimy sobie wyobrazić, co czuły obie kobiety w tym momencie. To wygląda naprawdę groźnie.