Dziwne zachowania klientów nie są już niczym zaskakującym. Jednak to nagranie z monitoringu wywołało skrajne reakcje. 

Widzimy na nim, jak klientka sklepu pochodzi do półki z perfumami. Rozgląda się, sięga po flakonik i wącha. Potem, jak gdyby nigdy nic, zaczyna się psikać nim po całym ciele i ubraniu. I choć mogłoby wydawać się, że to już koniec, nagle dzieje się coś niespodziewanego. 

Kobieta bacznie się rozgląda, czy nikt jej nie widzi, kuca, podciąga spódnicę i psika się pod nią. A wszystko rejestrują kamery monitoringu. Potem spokojnie odkłada perfumy na półkę i zwyczajnie odchodzi. Trzeba przyznać, że ma tupet.