Brak perspektyw

@zach_guinta

Najczęściej ofiarami takich historii są dziewczyny bez pomysłu na przyszłość lub bez perspektyw. Mają dość rodziców alkoholików, biedy i nieustających awantur. Podłączając się do sieci, uciekają od codziennych przykrości i smutków. Po zalogowaniu na portale społecznościowe, rozpoczynają rozmowy z mężczyznami, którzy wyglądają na zdjęciach na przystojnych, opowiadają o swojej cudownej pracy i obsypują je komplementami. Nagle jedna z dziewczyn otrzymuje propozycję od poznanego chłopaka. Obiecuje jej, że gdy tylko ucieknie z domu rozpocznie z nim nowe, lepsze życie. Nie będzie musiała pracować w fabryce za grosze, ani przeżywać kolejnej kłótni z rodzicami. 19-letnia Agnieszka zrobiła to, co kazał jej przystojny Eryk. Wkrótce okazało się, że wszystko, co od niego usłyszała, było kłamstwem.

Strach o życie

pexels.com

Chłopak okazał się być wyjątkowo okrutną osobą. Zamiast przedstawić Agnieszce swoją rodzinę (tak jak obiecywał), wywiózł ją do innego kraju i przez 4 lata przetrzymywał. Przerażona nastolatka jeszcze wtedy nie wiedziała, co ją czeka. Lecz wkrótce Eryk uświadomił ją, że od teraz to on będzie się nią „opiekował”. Jeśli nie będzie mu posłuszna, za każdym razem zostanie ukarana.

Faszerowana tabletkami dziewczyna została zmuszona do prostytucji. Na ulicach Hamburga codziennie musiała szukać klientów i uprawiać z nimi seks. Każdego dnia była wykorzystywana kilkadziesiąt razy, a jeśli tylko mówiła, że źle się czuje, lub że chce skontaktować się z kimś bliskim, „opiekun” groził jej, że zabije ją i całą jej rodzinę. Eryk należał do ganku i miał kontakty z wieloma przestępcami, dlatego też dziewczyna bała się o swoich bliskich. Po kilku latach została przewieziona do Nowego Jorku, gdzie wciąż musiała trudnić się prostytucją. Była bita i wykorzystywana, lecz w końcu udało jej się uciec. Dziś mieszka wraz ze swoim 2-letnim synem, jednak dalej boi się o życie swoje i swojej rodziny.

Wymarzona praca

Inna historia dotyczy 60 Rosjanek, które dały się nabrać na fałszywe ogłoszenia o pracę. „Agencja pracy” porwała kobiety i wywiozła do Turcji, gdzie czekał je tragiczny los. Większość z nich nie przeżyła nawet transportu na Bliski Wschód. Zapakowane w przemysłowe kontenery umierały z wygłodzenia lub braku tlenu. Te, które przeżyły, zostały brutalnie pobite i wykorzystane.

Po pewnym czasie ich „właściciele” postanowili sprzedać je do domu publicznego w Grecji. Związane i przestraszone, zostały po raz kolejny zapakowane. Drogą morską, w niewielkich łódkach, przemytnicy chcieli przewieźć je na półwysep peloponeski, niestety zostali zauważeni przez straż przybrzeżną. Aby nie ryzykować postanowili pozbyć się „niepotrzebnego towaru” i wyrzucili kobiety za burtę.

Bez happy endu

pixabay.com

Przyczyny ucieczek dziewczyn mogą być różne. Pragną prawdziwej miłości, lepszej pracy, większych zarobków, szczęśliwej rodziny. Ufają mężczyznom, wierząc że nie podzielą losu innych kobiet, o których być może słyszały w telewizji. Niestety, historie prawie zawsze kończą się tak samo. Porywane, bite i wykorzystywane nie mają nadziei, że spotka je jeszcze coś dobrego. Narkotyzowane i sprzedawane jako żywy towar. Nieszanowane i poniżane. To może wydarzyć się także w Twojej rodzinie. Co roku w Polsce dochodzi do porwań i handlu ludźmi. Rozmawiaj z bliskimi, staraj się im pomóc i nie lekceważ ich. Być może dzięki Tobie, uda się powstrzymać kogoś przed trafieniem do piekła.