Franek wybrał się do szpitala, by odwiedzić swojego 93-letniego dziadka. Ucieszyło go, że staruszek wygląda na rześkiego i szczęśliwego.

– Co tam u Ciebie dziadku , jak się czujesz, dziadku – zapytał wnuczek.
– Bardzo dobrze – odpowiedział staruszek.
– Jakie są tutaj posiłki? – kontynuował Franek.
– Pyszne , a co najważniejsze dostajemy jego dużo . Dzisiaj na obiad mieliśmy rosół z makaronem , prawie tak dobrą, jak w domu.
– A podoba Ci się opieka w tym szpitalu?
– Nie może być lepsza. Te piękne, młode pielęgniarki naprawdę wspaniale się mną opiekują.
– Jak sypiasz?
– Bez żadnego problemu. Dziesięć godzin snu co noc. O 23 przynoszą mi kubeczek pysznego, gorącego mleka i tabletkę viagry.

Franek był zaskoczony gdy usłyszał tą wiadomość. Dlatego postanowił zapytać pielęgniarkę co się wydarzyło.

– Witam, mam pewne pytanie. Dowiedziałem się, że codziennie dajecie mojemu 93-letniemu dziadkowi viagrę. Czy tak jest naprawdę , czy to tylko kłamstewko?

– Och tak to prawda. Codziennie o 22 dajemy mu kubeczek mleka i tabletkę viagry. To doskonale działa. Dzięki czekoladzie śpi jak zabity, a viagra sprawia, że nie spada z łóżka…