Na początku roku w jednym ze szpitali przebywał pewien chory pacjent - 70 letni mężczyzna. Chorował on na bardzo poważną chorobę już wiele lat. Niestety ostatnio objawy się wzmocniły i aby go uratować była konieczna natychmiastowa operacja , lecz lekarze nie mogli jej wykonać , ponieważ pacjent był na tyle osłabiony , że prawdopodobnie nie przeżył by tej poważnej i skomplikowanej operacji...

Szczęśliwym trafem pokój Hansena pokój tego pacjenta posiadał balkon. Higienistka, Rikki Kvist, zdobyła dla niego ukochane białe win , lecz prawdziwym problemem dla pielęgniarki było zdobycie dla niego papierosów. Akt prawny wyraźnie wzbronił palenia papierosów na i wokół terenu szpitalnego. Higienistka była jednakowoż zdeterminowana, aby spełnić ostatnią prośbę umierającego pacjenta orazpostanawiała złamać stacjonarne zasady. Łóżko Carstena przewieziono bliżej pobliskiego balkonu, Kvist podała mu lampkę upragnionego białego wina oraz zapalonego papierosa, a później zostawiła go z rodziną. Mężczyzna ze rozrzewnieniem patrzył bliżej zachodzące nasłonecznienie. Była to dla niego ostatni taki moment w życiu...

Pielęgniarka postanowił zrobić temu mężczyźnie zdjęcie i opublikować je na znanym portalu społecznościowym , a mianowicie Facebooku.

„Atmosfera podczas tego całego zdarzenia była wręcz niesamowita. Było nam smutno , ponieważ wiedzieliśmy , że staruszek umiera , lecz z drugiej strony byliśmy zadowoleni , ponieważ umierał on jako osoba zadowolona , mogącą spełnić swoje ostatnie marzenia...”

Wielu internautów było zachwyconych zachowaniem tej bohaterskiej pielęgniarki , która pokazała , że szczęście człowieka jest dużo ważniejsze aniżeli jakiś regulamin szpitala...

„Należą się brawa dla tej pani. Chciałbym aby taka osoba znalazła się przy mnie , gdy ja będę leżał na łożu śmierci... Kondolencje dla rodziny”.

„Jak się okazuje, szpital to także miejsce, w którym ludzie mogą marzyć, nawet jeśli życie nie daje im już na to szans”.

„Często wątpie w dobro wykonywane przez ludzi , lecz te zdjęcie przywróciło mi wiarę w dobrego człowieka , który jest w stanie pomóc innym łamiąc tym samym wszystkie regulaminy oraz ryzykując swoją posadę , tym bohaterskim zachowaniem. Ciesze się , że są jeszcze takie osoby wśród nas. A dla rodziny oczywiście składam najmocniejsze kondolencje. Niech spoczywa w spokoju...”

A wy jak uważacie ? Czy pielęgniarka dobrze postąpiła łamiąc regulamin szpitala? Czy może powinna postępować według reguł i nie spełniać marzeń umierających osób ?