Kilka dni temu popularny stał się pewien film prezentujący pewne włoskowate stworzenie. Kobieta, która padła jego ofiarą przeszła istne piekło, choć na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

Jedna kobiet z Indii robiła sobie krótkie drzemki podczas dnia , jednak pewnego dnia gdy się obudziła to towarzyszył jej silny ból głowy, dziwne mrowienie, a także ogromne uczucie dyskomfortu, którego nie potrafiła sobie wytłumaczyć.

„Byłam bardzo wystraszona. Po chwili poczułam, że coś rusza mi się w uchu, a parę sekund później poczułam przeraźliwy ból i duszności”

Wiedziała , że ucho jest bardzo wrażliwą częścią ciała dlatego bez wahania postanowiła się wybrać do pobliskiego szpitala.

Gdy dotarła na miejsce, zajął się nią doktor Santosh Shivaswamy. Po dokładnych oględzinach stwierdził , że w uchu pacjentki zamieszkał niewielki pająk! Diagnoza lekarza sprawiła, że przerażona kobieta dosłownie zamarła!

Na całe szczęście lekarz zaczął świecić latarką do ucha dzięki czemu ten mały pajączek się wystraszył i spokojnie opuścił uchą hinduski nie wyrządzając jej żadnej poważnej krzywdy.

„Kiedy żywy owad dostaje się do ucha człowieka, lęk pacjenta bardzo często utrudnia wszystkie procedury. W tej sytuacji na szczęście było jednak inaczej”.

Trzeba przyznać , że ta historia jest bardzo niezwykłą. Jednak jesteśmy pewnie , że nikt z nas nie chciałby przeżyć czegoś takiego...