W 2009 roku, miała miejsce pewna sytuacja z udziałem Salmy Hayek, która podzieliła opinię publiczną. Poleciała ona wówczas do ogarniętego wojną domową Sierra Leone, aby realizować swoją misję - pomocy biednym dzieciom. Kobieta pomogła ludziom nie tylko  finansowo, ale również dawała dobry wzór do naśladowania.  Meksykanka zyskała jednak największą pochwałę za to, że nakarmiła czarnoskórego chłopczyka własną piersią, ponieważ jego matka nie była w stanie tego sama zrobić. Właśnie ten gest Hayek najbardziej zbulwersował  i podzielił społeczeństwo.

Kobieta wytłumaczyła, że jej córeczka Valentina ma niespełna roczek i jest karmiona piersią, więc bez obaw, nic się nie stanie nakarmionemu chłopcu… Mleka wystarczy również i dla niego, a córka powinna uczyć się od najmłodszych lat, że z potrzebującymi trzeba się dzielić wszystkim co można od siebie ofiarować.

Jeśli zaintersował Ci się ten artykuł , podziel się nim ze swoimi znajomymi!

Źródło: youtube.com