Podczas wyjazdy mężczyzny na misje do Afganistanu , wszyscy bardzo za sobą tęsknili , ponieważ byli oni oddzieleni od siebie wieloma kilometrami , więc nie mogli oni się spotkać. Na szczęście żyjemy w nowoczesnych czasach z rozwiniętą technologią , dlatego mogli oni ze sobą rozmawiać przez wiele nowoczesnych aplikacji np. Skype , Gadu-Gadu czy Messenger...

Niestety nigdy nie wiadomo co się na misji wydarzy. Najgorszym dniem dla tej rodziny okazał się niestety 9 września , kiedy to Todd zginał na kilka dni przed zakończeniem misji. Bo tym smutnym incydencie żołnierz został przywieziony z powrotem do ojczyzny , gdzie po raz ostatni zobaczyła go jego wierna żona , niestety już nie mogli ze sobą porozmawiać ... W październiku został pochowany z honorami na Cmentarzu Narodowym w Arlington.

Zgodnie z prawem obowiązującym w USA wdowa otrzymała wszystkie rzeczy jakie Todd miał ze sobą. Wśród jego przedmiotów , jakie zabrał do Afganistanu znajdował się jego laptop , którego przeważnie używał do rozmowy z bliskimi za pomocą komunikatorów internetowych. Kobieta na początku nie miała siły przeglądać wszystkich rzeczy po mężu , ponieważ stale przypominała jej się postać ukochanego. W końcu jednak się odważyła. Po włączeniu komputera Emma zauważyła, że na pulpicie znajdują się tylko dwa pliki , które były zatytułowane jej oraz ich dziecka imieniem. Jeden z nich skierowany był do niej, drugi do ich córeczki Kiley.

Emma ze strachem otworzyła plik, który zaadresowany był do niej.

„Cóż… jeśli to czytasz, to znaczy, że nie wróciłem do domu. Dlatego nigdy więcej nie będę mógł ci powiedzieć, jak bardzo Cię kocham. Przepraszam Cię, że już nigdy nie będę mógł być przy Tobie ciałem. Ale pamiętaj, że mój duch zawsze będzie z Wami. Zawsze.
Baw się i ciesz się życiem. Błagam Cię, znajdź siłę, żebyś mogła znów cieszyć się życiem. Pamiętaj o mnie i to co razem przeżyliśmy. Zachowaj wiarę w Boga i jego Boży Plan. On wie co jest dla nas dobre.

Chciałbym, żebyś wiedziała, że jesteś dla mnie najważniejsza. Nie mógłbym wymarzyć sobie bardziej troskliwej, kochającej i pięknej żony. Miałem życie, o jakim zawsze marzyłem. Poślubiłem kobietę idealną. Mam też piękną córkę, która jest dla mnie prawdziwym cudem.”

Emma po przeczytaniu tych niezwykłych słów napisanych przez najbliższą osobę , która już odeszła nie mogła powstrzymać się od łez.Były to jednocześnie łzy rozpaczy i dumy. Dumy , ponieważ wiedziała , że mąż był jej wierny i bardzo ich kochał , ponieważ myślał on o nich w każdej chwili , której mógł to robić. List do córki był równie wzruszający. Przelał w nim ojcowską miłość i nadzieję, że wyrośnie na wspaniałą i mądrą kobietę. Przekazał też kilka wskazówek według których chciał , aby jego żona i dziecko postępowali w swoim życiu. Zapewnił, że będzie przy niej czuwał każdego dnia i nocy i będzie ich stale obserwował z nieba...

Emma wzruszona tym listem postanowiła , że pokaże wszystkim na blogu jaki jej mąż był niesamowity , dlatego udostępniła go każdemu do refleksji. Nie potrafię sobie tego wyobrazić. Codziennie walczył, a potem miał siłę i odwagę napisać listy pożegnalne dla najważniejszych osób w swoim życiu. Emma wydrukowała swój list i powiesiła obok ślubnych fotografii. List do Kiley znajduje się obok zdjęcia, na którym Todd czyta jej baję na dobranoc.

Nie bójmy się okazywać najbliższym swoich uczuć, bo kiedyś może być za późno, żeby powiedzieć im jak bardzo ich kochamy. Doceniajmy wszystkie osoby , które się znajdują obok nas , ponieważ nikt z nas nie wie kiedy będzie nasz czas , i czy uda nam się jeszcze kiedyś tą osobę zobaczyć , powiedzieć to co chcieliśmy. Nigdy nie wiemy, kiedy wybije nasza ostatnia godzina....
Źródło i Fotografie:facebook