W 1326. odcinku "M jak miłość" (emisja w TVP2 w poniedziałek 6 listopada o godzinie 20.50) Julka zjawi się w bistro Kingi (Katarzyna Cichopek), a Aga (Ina Sobala) od razu zauważy, że dziewczyna jest podenerwowana.

- Randka w ciemno? - zapyta.

- Mój debiut - szepnie Kryszakówna.

- Już żałuję... Facet się spóźnia. Pewnie w ogóle nie przyjdzie, a jak przyjdzie, to będzie jedna wielka porażka - doda.

Kiedy Julka na chwilę wyjdzie do łazienki, w bistro zjawi się... Karski (Krzysztof Kwiatkowski). Na pytanie Agi, co mu podać, odpowie, że na razie nie będzie nic zamawiał, bo na kogoś czeka. W tym samym momencie do baru podejdzie Julka.

- Wyglądasz inaczej niż na zdjęciu - stwierdzi, przyglądając się uważnie Jakubowi, po czym wyzna mu, że po raz pierwszy w życiu skorzystała z aplikacji randkowej.

- Normalnie nie umawiam się z ludźmi, których nie znam, ale koleżanka mnie namówiła - powie.

Jakub - wyraźnie rozbawiony zwierzeniami Julki - nie wyprowadzi jej z błędu, że to nie on jest jej randką w ciemno! W pewnej chwili oboje zauważą osiemnastoletniego chłopaka rozglądającego się po sali. Julka od razu rozpozna w nim mężczyznę ze zdjęcia, które dostała za pośrednictwem aplikacji. Nastolatek podejdzie do niej.

- Byliśmy umówieni, prawda? Przepraszam za spóźnienie, straszne korki... - zacznie, ale Julka nie pozwoli mu dokończyć zdania.

- O Boże! - westchnie i wybiegnie z bistro, zostawiając Karskiego sam na sam ze zdezorientowanym chłopakiem, który najwyraźniej liczył na to, że spodoba się ślicznej blondynce i że ich pierwsze spotkanie nie będzie ostatnim.

Zdradzamy, że Julka i Jakub wkrótce znów się spotkają...