Choroba postępowała, a Elena była coraz słabsze. Miała problemy z poruszaniem się, jedzeniem i mówieniem. Dlatego też pisała rodzicom informacje na karteczkach.

Niedługo później 6-latka umiera. Gdy 3 dni po jej śmierci mama zajrzała do jej pokoju, znalazła coś, co złamało jej serce...

Okazało się, że dziewczynka doskonale wiedziała, że jej choroba jest nieuleczalna i niebawem umrze. Na kolorowych karteczkach zapisywała więc przeróżne informacje i grafiki. W ten sposób chciała się pożegnać z rodzicami.

Rodzice Eleny postanowili stworzyć z karteczek książkę dostępną dla innych. Cały dochód ze sprzedaży został przekazany na badania mające na celu pokonanie raka.