Funkcjonariusze zapewniają, że starają się rozwiązać sprawę jak najszybciej. Na razie nie wiadomo, jak wielu kierowców zostało poszkodowanych przez ostre kolce wystające z asfaltu. Wiadomo jednak, że nie był to przypadek, a przygotowana pułapka na samochody.

W okolicach Piły ktoś urządził "polowanie" na kierowców. Tego typu pułapki mogą być śmiertelnie niebezpieczne, a oprócz kolców wystających z asfaltu, napływa coraz więcej doniesień o leżących na drogach kolcach. Są pozaginane w taki sposób, by umożlwić natychmiastowe przebicie opony tuż po tym, jak auto najedzie na taki ostry przedmiot - donosi TVN24.

Mamy świadomość, że jeśli na taki przedmiot najedzie np. motocyklista, to zdarzenie może skończyć się tragicznie. Docierają do nas sygnały, także poprzez media społecznościowe, że problem nie jest jednostkowy. Intensywnie szukamy sprawcy bądź sprawców – zapewniła podkom. Żaneta Kowalska z pilskiej policji.

Na osobę odpowiedzialną za kolce w asfalcie może czekać szereg zarzutów. Jeśli uda się złapać autora tego niebezpiecznego "dowcipu", usłyszy on oskarżenie o wielokrotne uszkodzenie mienia i stworzenie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym.