Można powiedzieć, że konstrukcja ta jest wynikiem połączenia dwóch trendów. Jeden z nich to moda na SUV-y, a drogi to rosnąca popularność Małego Fiata. Zdjęcia, które prezentujemy w tym artykule, błyskawicznie rozchodzą się w sieci. Miłośnicy motoryzacji w komentarzach płynących z całego świata pytają, co to za karoseria. A w Polsce nikt nie ma wątpliwości, bo jest to jeden z najbardziej rozpoznawalnych samochodów w naszym kraju.


Popularny Maluch doczekał się kilku fabrycznych wersji i wielu egzemplarzy przerobionych przez domorosłych konstruktorów. Były auta bez dachu (modyfikacją zajmowała się firma Bosmal), a także kilka samochodów z silnikami od motocykli. Jednak mało kto podjął się trudu zbudowania na bazie Malucha auta ze zdolnościami terenowymi.

Co prawda pamiętam zdjęcie żółtego auta postawionego na podwoziu terenowego Suzuki, ale tamta wersja nie wyglądała tak spektakularnie. W tym przypadku wielkie nadkola mają za zadanie zasłonięcie szerokich terenowych opon. Przez te szerokie biodra auto zajmuje blisko dwa razy więcej miejsca niż zwykły Maluch.

Nadwozie z 1984 roku zostało postawione na podwoziu z powiększonymi wahaczami. Platforma to dość prymitywna konstrukcja pochodząca z Garbusa wyprodukowanego w 1967 roku. Płyta podłogowa została skrócona o 40 cm. Silnik również jest garbusowski. Przeszedł on szereg modyfikacji polegających na zwiększeniu mocy.

Całość wygląda agresywnie i ma bojowy charakter. Wszystko dzięki terenowym oponom i dodatkom takim jak elementy oświetlenia, czarny bagażnik dachowy i płyty chroniące podwozie przed uszkodzeniami.

Wnętrze jest jeszcze bardziej ubogie niż to w Maluchu. Blaszana deska rozdzielcza została pozbawiona wszystkiego, co zbędne w czasie zabawy w terenie. Kierownicę zamontowano po prawej stronie, ponieważ autorem tego wynalazku jest Brytyjczyk.

Z jednej strony cieszy fakt, że Polski Fiat 126p zyskuje popularność, nawet jeśli zostaje dawcą karoserii do tego rodzaju konstrukcji. Z drugiej strony, wydaje mi się, że w Polsce nadal nie ma takiego statusu jak Fiat 500 we Włoszech.